Powiększ czcionkę: A A A

Opinie

DermaFrac opinie

Bardzo się boję zabiegów, podczas których lekarz używa igły, dlatego do tej pory nie poddawałam się mezoterapii, choć wiele dobrego słyszałam na temat zabiegu. Kiedy zatem dotarła do mnie informacja o tym, że Centrum będzie robiło zabieg DermaFrac bardzo się ucieszyłam, ponieważ mechanizm działania urządzenia eliminuje strach przed igłą. Nie widać ich, a poza tym praktycznie w ogóle nie czuje się ukłuć, a raczej pocieranie skóry. Zabieg świetnie działa na skórę twarzy, w moim wypadku po trzech zabiegach widzę kolosalną różnicę – skóra jest bardziej elastyczna, zdrowiej wygląda oraz jest pozbawiona jakichkolwiek wyprysków.
Iza, 30 lat

Ja zrobiłam zabieg w celu zatrzymania procesu starzenia się skóry. Drugi rodzaj zabiegu jest bowiem dla młodszych kobiet – polega na rewitalizacji skóry. W moim przypadku zastosowano koktajl anty-aging. Po drugim zabiegu zauważyłam różnicę, natomiast po 4 skóra stała się całkowicie odnowiona! Jest świetnie, ponieważ spłyciła się bruzda wokół ust. Skóra jest natomiast wyraźnie pobudzona do nowego życia – zdrowa i pełna blasku. Dużym plusem zabiegu jest fakt, że nie boli!
Karolina, 38 lat

Wykonałam zabieg z ciekawości i oczywiście w celach profilaktycznych, gdyż zaproponowano mi zabieg z koktajlem odżywczym, nawilżającym. Zabieg jest dość przyjemny – nie boli. Nie ma też klasycznej igły, gdyż stosuje się walec z mikroigłami. Cena jest adekwatna do czasu spędzonego w Centrum oraz elementów składowych zabiegu. Moja skóra wyraźnie otrzymała zastrzyk energii – jest jaśniejsza, zdrowsza oraz znacznie gęstsza.
Iwona, 27 lat

Celluform opinie

Świetny zabieg, którego efekt mnie powalił. Po dwóch ciążach utyłam, ale zawsze byłam bardzo chuda, więc te kilogramy mi tak bardzo nie przeszkadzały oprócz twarzy – z tym się nie mogłam pogodzić. Zawsze moja twarz miała ładny owal, a po ciążach niestety zrobił mi się drugi podbródek. Jak usłyszałam od tym zabiegu to nie wierzyłam do końca, ale zaryzykowałam. Po sześciu zabiegach – efekt jest... piękny, a ja znów szczęśliwa!
Ania, 39 lat

Zabieg polecam tym paniom, które mają drobne defekty w urodzie. Ja zrobiłam serię zabiegów na podbródek, bo zawsze miałam z tym kłopot i mój sceptycyzm do słów lekarza malał z każdym wykonanym zabiegiem. Warto się poddać zabiegowi. Modeluje on twarz, odejmuje lat i nie pozostawia żadnych śladów na skórze.
Elżbieta, 42 lata

Zabiegowi poddane zostały moje uda – ze względu na urodzenie dziecka 2 lata temu moja figura straciła lekkość oraz naturalne kształty. Zabieg nie jest bolesny, pojawiły się natomiast małe siniaczki po nakłuciach, ale zniknęły po dwóch dniach. Po serii zabiegów straciłam parę centymetrów w udach oraz zmalał cellulit, który nie był duży, ale już nieco widoczny. Najważniejsze natomiast, że uda się zrobiły kształtne oraz smuklejsze – to mnie bardzo cieszy i motywuje teraz do ćwiczeń, by zachować efekt.
Małgorzata, 35 lat

VaCavite opinie

Zawsze miałam jeden kłopot - „boczki”. Niby zawsze szczupła, ale bardzo mi przeszkadzał ten mały defekt. Aż żałuję, że nie wynaleziono takiej metody kilka lat temu. Poddałam się dwóm zabiegom. W efekcie moje „boczki” uległy zniwelowaniu – nie mam za co złapać palcami i to jest fantastyczne!
Karolina, 29 lat

Za namową żony, która widziała, jak się ostatnio katowałem ćwiczeniami i dietą poszedłem na zabieg. Wstydziłem się, ale po kilku minutach zauważyłem innego Pana rozmawiającego o mezoterapii – termin znam od żony... Byłem już na 4 zabiegach i straciłem prawie całkowicie brzuch – te kilka centymetrów, które zostało po diecie redukującej wagę. A co najważniejsze faktycznie skóra wraca do poprzedniej wersji – sprzed utycia prawie 15 kilogramów. Lata zaniedbań można jednak ciężką pracą i pomocnymi wynalazkami skutecznie zniwelować.
Darek, 37 lata

Całe życie miałam talie osy i niestety, ale dość szerokie uda. O ile do 40 roku życia udawało mi się zachować proporcję w sylwetce, o tyle około 50-tki straciłam nad tym kontrolę. Jestem po 7 zabiegach na uda i pośladki – straciłam kilkanaście centymetrów w tym obszarze i znów wchodzę w rozmiar 42, który od kilku lat był już nie dla mnie. W skrócie ujmując po prostu znów się cieszę życiem, a codzienne wychodzenie do biura to sama radość – znów sprawia mi przyjemność kupowanie ubrań i ubieranie się, tak by jednak jeszcze podkreślić sylwetkę, a niekoniecznie już chować się za szerokimi koszulami czy tunikami.
Beata, 50 lat

Vacuum opinie

Wybrałam się, by przetestować nowe urządzenie – była to bardzo dobra decyzja. Zabieg wykonano na moich udach, które niestety od kilku lat mają delikatną skórkę pomarańczową. Po 3 zabiegach zauważyłam wyraźną poprawę. Skóra na udach podczas siedzenia (wtedy najbardziej był widoczny mój cellulit) nie marszczy się! Szczerze nie przypuszczałam, że jeszcze kiedykolwiek będę mogła tak spokojnie siedzieć w krótkich spodenkach.
Jola, 33 lata

Zabieg zrobiłam z ciekawości oraz dlatego, że jest rabat. Nie znam się do końca na tych nowinkach dlatego nie ufnie podchodzę do takich rzeczy. Zabieg wykonano mi na twarzy – byłam na pokazie w Centrum i Pan mówił właśnie o twarzy. A mnie osobiście najbardziej na tym zależy. Zabieg jest bardzo lekki i przyjemny. Nie trwa zbyt długo i naprawdę można się zrelaksować – tym bardziej, że zabieg wykonywałam bardzo rzetelna Pani. Efekt? Po pierwszym zabiegu nie był oszałamiający, choć skóra twarzy była bardziej „zbita” a w dotyku gładsza. Po drugim zabiegu – efekt był bardziej wyraźny, lecz pełnia zadowolenia przyszła po trzecim. Twarz stała się młodsza, a skóra napięta oraz gładka. Na oko mogę ocenić, że zeszło z niej jakieś 5 lat. Jestem zadowolona i oczywiście zamierzam jeszcze się poddać zabiegowi – zobaczę, jak będzie po 5-tym.
Klientka, 44 lata

Cellulit, czyli coś z czym walczę od niemal 7 lat. Dieta i ćwiczenia naprawdę pomagają, ale niestety nie wystarczą. Zabieg Vacuum odmienił moje życie – nie przesadzam! Lato w długich spodniach, strach przed wyjściem na plażę oraz delikatny dyskomfort w intymnych sytuacjach. Pomarańczowa skórka była moją obsesją – do czasu jednak. Po 5 zabiegach oceniam, że cellulit się zmniejszył o jakieś 50 procent. Ten efekt był dla mnie szokujący, ale i sprawił, że wiem, że moja nogi znów będą ładnie wyglądać.
Maja, 27

Regeneris opinie

Regeneris
O zabiegu Regeneris dowiedziałam się od znajomej. Początkowo nie mogłam uwierzyć w to co ona do mnie mówi. Zabieg odmładzający, opierający się na wstrzykiwaniu własnej krwi? Myślałam, że żartuje! Tymczasem okazało się to prawdą. Poszukałam informacji na ten temat i udałam się do poleconego gabinetu medycyny estetycznej. Dopiero tam nabrałam przekonania. Pan doktor pokazał mi zdjęcia swoich pacjentek przed i po, więc sama postanowiłam skorzystać. Nie mam dużego problemu ze zmarszczkami, ale te w okolicach ust postanowiłam zlikwidować. Jestem już po dwóch zabiegach i naprawdę widzę efekty! Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że polecam!

Katarzyna,42 Kraków

Regeneris
Chcąc poprawić kondycję swojej skóry starałam się znaleźć odpowiednią metodę dla siebie. Nie było to zbyt łatwe, ponieważ na większość kosmetyków mam uczulenie, a i niektóre zabiegi medycyny estetycznej się dla mnie nie nadają. Gdy miałam już dość szukania sposobu na własną rękę, udałam się na konsultację u dermatologa, który okazał się specjalistą z zakresu medycyny estetycznej. Zaproponował mi jeden z zabiegów, który nazwał „wampirzą terapią”. Uśmiechnęłam się, bo myślałam, że to jakiś dowcip. Jednak okazało się , że bynajmniej. Po rekomendacji eksperta, postanowiłam spróbować . Sposób był dobrym wyjściem w mojej uczuleniowej naturze - w końcu na swoją krew uczulona raczej nie jestem. Po serii zabiegów jestem bardzo zadowolona. Moja skóra jest gładka i jędrna, a ja już nie muszę szukać!

Dorota, 38 Kraków

Regeneris
Łysienie to problem niejednego faceta. Mówimy o tym zazwyczaj tylko swoim kobietom – choć i tak jest to dość krępująca sprawa. Sam jestem typem, który nie lubi się nad sobą użalać, ale kiedy moje zakola zaczęły się powiększać, a ja w wieku 30 lat wyglądałem co najmniej 10 lat starzej, zacząłem szukać sposobu. Nie ukrywam, że wsparła mnie w tym moja żona, która podparła się pomocą przyjaciółki dermatolog. Gdy usłyszałem na jaki pomysł obie panie wpadły  nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać.  Potem zaczęły mnie przekonywać, że regeneris to świetna metoda i pomogła już w wielu podobnych do mojego przypadkach. Zdecydowałem się dla świętego spokoju. Jednak po kilku zabiegach musiałem zwrócić honor moim doradczyniom, bo efekty były niesamowite! Apel do facetów, z problemem łysienia: słuchajcie swoich kobiet – czasem mają rację;)

Marek, 31 Kraków

Regeneris
Musze przyznać, że do niedawna byłam osobą sceptycznie nastawioną do wszelkiego rodzaju zabiegów medycyny estetycznej. Czytając o botoksie i o tym, jak kobiety zachwalają sobie ten zabieg nie mogłam wyjść ze zdziwienia: dlaczego? Jad kiełbasiany wstrzykiwany do skóry? Jakiś obłęd! Stopniowo jednak zaczynałam się do niego przekonywać, po tym jak moje koleżanki stały się jego praktycznymi zwolenniczkami. Widziałam efekty, które nie były przesadzone, więc postanowiłam i ja wygładzić skórę za pomocą jakiegoś zabiegu medycyny estetycznej. Nie zdecydowałam sie jednak na botoks, ale zabieg o tajemniczej nazwie regeneris. Stwierdziłam, że moja krew zaszkodzi ć mi nie może! Poddałam się więc tej wampirzej terapii i muszę przyznać, że moja skóra stała się bardziej napięta i gładka!

Baśka, 46 Kraków
Zabieg witaminowy opinie

Zabieg witaminowy
Po tym jak rzuciłam palenie, moja cera była szara i bez wyrazu – Ci którzy są byłymi lub obecnymi palaczami, wiedzą o czym tu piszę. Byłam bardzo niezadowolona, z tego, że moja twarz w ogóle nie ma blasku. Postanowiłam zdecydować się na zabieg witaminowy, który miał przywrócić mojej skórze koloryt. Podeszłam do tego lekko spięta, po czym okazało się, że zupełnie niepotrzebnie! Sam zabieg muszę przyznać był sporą przyjemnością. W pamięci najbardziej utkwił mi masaż twarzy – totalnie odprężający. Po tym wszystkim, nie czekałam długo aż pojawiły się efekty. Skóra naprężona, świetlista – znacząca poprawa! Warto spróbować!

Helena, 38 Kraków

Zabieg witaminowy
Zabieg witaminowy zastosowałam, by ujędrnić skórę twarzy i dodać jej trochę utraconej świetlistości – lata mijają blask ucieka;) Polecam wszystkim – świetna sprawa. Jeżeli traficie na profesjonalny gabinet, w którym będziecie się czuć swobodnie, to naprawdę może być fantastyczne przeżycie! Najpierw demakijaż, później wykonanie peelingu, masażyk i na koniec nałożenie serum witaminowego i maski. Ja uwielbiam takie przeżycia. A jeszcze, gdy po wszystkim mogę zobaczyć rezultaty, to zupełnie odpływam. Polecam, do zabiegu nie trzeba się przygotowywać, a po niedługim czasie skóra staje się napięta i odzyskuje utracony koloryt!:)

Małgorzata, 34 Kraków
Mikrodermabrazja diamentowa opinie

Mikrodermabrazja diamentowa
Zabieg mikrodermabrazji diamentowej zastosowałam, gdy już nic nie pomagało mi na moją suchą skórę. Miałam dość smarowania się kremami nawilżającymi i używania różnych specyfików, po których efekt był widoczny, ale tylko na krótki czas. Nie ukrywam, że do zabiegu skusiła mnie jego nazwa – czasem mam dziwne powody dokonywania wyboru – potem poczytałam i stwierdziłam, że jest to nawet interesująca opcja. Poszłam na konsultacje do kosmetologa, potem do lekarza, żeby upewnić się, że na pewnie będzie to dla mnie odpowiednie wyjście i umówiłam się na wizytę. Po kilku zabiegach moja buzia nie jest już taka sucha. Nastąpiła totalna regeneracja! A ta gładkość pod palcami!

Danuta, 38 Kraków

Mikrodermabrazja diamentowa
W moim przypadku chodziło o drobne blizny, które były wynikiem trądziku – zmory mojej młodości! Stwierdziłam, że pozbędę się ich tylko za pomocą jakiegoś zabiegu medycyny estetycznej, która daje kilka możliwości rozwiązania takiego problemu. Spośród paru proponowanych mi przez specjalistę wybrałam mikrodermabrazję diamentową. Po całym „zajściu” troszkę się przestraszyłam, bo moja skóra była lekko zaczerwieniona. Pani doktor zapewniała mnie jednak, że to normalne i niedługo ustąpi. Tak też się stało. Zabieg powtórzyłam kilka razy i moja cera wygląda już coraz lepiej. Trwa to nie długo, a skutkuje naprawdę dobrym rezultatem. W moim przypadku naprawdę się sprawdziło!:)

Anna, 35 Kraków

Mikrodermabrazja diamentowa
Jak wielu osobom, także i mnie od lat dokuczały rozszerzone pory. Nie chciało mi się już z nimi męczyć, toteż wybrałam się do kosmetologa, który doradził mi mikrodermabrazję, wypytałam zapobiegawczo, czy nie ma żadnych przeciwwskazań i po tym, jak już zostałam zapewniona, że jest ok, stwierdziłam, że się zdecyduję. Podczas zabiegu małe pieczenie (ale to chyba tylko u bardziej wrażliwych), po wszystkim lekko czerwona twarz, ale efekt – świetny! Nie było to może bardzo widoczne po pierwszym zabiegu, ale po kilu byłam zachwycona! A gwarantuję mnie trudno dogodzić!

Beata, 36 Kraków

Mikrodermabrazja diamentowa
Pomarańczowa skórka, zwana cellulitem – coś obrzydliwego i szczerze przez mnie znienawidzonego! Nie znosiłam się rozbierać do bikini, a nawet krótkich spodenek. To była moja udręka, szczególnie latem. Za poradą znajomej, która jest na bieżąco z nowinkami dotyczącymi pielęgnacji urody, postanowiłam skorzystać z jednego z zabiegów medycyny estetycznej. Skoro nic nie pomagało, to może to – pomyślałam. Wspólnie wybrałyśmy mikrodermabrazję diamentową, wyczytując przeróżne poradniki w Internecie i nie tylko. Potem udałam się z tą decyzją do lekarza, który uznał, że nie ma przeszkód do jej wykonania. Dziewczyny! Poszłam na parę zabiegów i widzę coraz lepsze efekty! Mam nadzieję, że gdy przyjdzie lato odważę się w końcu wystąpić w jakimś skąpym wdzianku!;)

Dagmara, 33 Kraków
Mezoterapia bezigłowa opinie

Mezoterapia bezigłowa
Cellulit pojawił się u mnie dość wcześnie, bo już jak byłam nastolatką. Jednak wtedy nie miał on jeszcze postaci, która doprowadzałaby mnie do stanu furii. Korzystałam z wielu preparatów, masowałam skórę, zgodnie z różnego rodzaju poradnikami, ale on wciąż nie znikał. Zdecydowałam się na bardziej radykalny krok – mezoterapię bezigłową. Jeden zabieg trwał blisko 30 minut. Powtórzyłam go jak dotąd pięć razy i widzę naprawdę spore efekty! Słyszałam, że w celu uzyskania wymarzonego rezultatu powinno się przejść ok. 8-10 takich zabiegów. Polecam mezoterapię wszystkim tym, którym doskwiera nieszczęsny cellulit. Podczas zabiegów czułam się komfortowo, a po każdym z nich nie musiałam brać wolnego w pracy, tylko wróciłam do normalnych codziennych czynności – jakby nigdy nic:)

Milena, 35 Wadowice

Mezoterapia bezigłowa
W ostatnim czasie informacje o zabiegach medycyny estetycznej dobiegały do mnie dosłownie zewsząd. Szczerze mówiąc miałam już tego dość. Jednak, gdy zaczęła o nich mówić moja koleżanka, a za nią kolejna, zaczęłam się zastanawiać, o co chodzi. Do tej pory byłam zwolenniczką kremów przeciwzmarszczkowych – na których nie oszczędzałam;) ale kiedy po miesiącu niewidzenia się, odwiedziła mnie jedna ze znajomych, która zastosowała mezoterapię bezigłową, stwierdziłam: „ja też chcę!”. Wyglądała naprawdę super, nie odjęło jej to sztucznie 20 lat, ale spowodowało, że z jej twarzy znikły zmarszczki wokół oczu i ust! Doradziła mi specjalistę i po wszystkim jestem naprawdę zadowolona z tego, że zdecydowałam się na zabieg. Szybko, bezboleśnie i są efekty – wielkie WOW!

Zuzanna, 31 Proszowice

Mezoterapia bezigłowa
Do zabiegu mezoterapii bezigłowej skłoniło mnie to, że jest bezinwazyjna i odbywa się przy udziale fal elektromagnetycznych. Zastosowałam ją do niczego innego, jak ujędrniania biustu. Dwa razy w tygodniu powtarzałam zabieg, łącznie wykonałam ich dziesięć i naprawdę jestem MEGA usatysfakcjonowana! Nie chciałam się nakłuwać, ani decydować na silikony, dlatego ta metoda wydała mi się najbardziej przyjazna. Nie pomyliłam się – było bezboleśnie, a wynik widoczny gołym okiem!:)

Katarzyna, 32 Zielonki

Mezoterapia bezigłowa
Nadmiar tłuszczu nikomu, nie jest na rękę – mnie też nie był, gwarantuję! Nie mówię tu o jakiejś strasznej otyłości, ale tu i ówdzie potrzebowałam redukcji. Szukałam sposobu w dietach i ćwiczeniach, ale niestety moja leniwa natura i brak umiejętności mobilizowania się do działań na rzecz sylwetki, sprawiły, że zaczęłam przeglądać stronki internetowe na temat medycyny estetycznej. Z tłumu zabiegów wyłoniłam zwycięzcę – mezoterapię bezigłową. Kobieca intuicja i tym razem nie zawiodła! Wybrałam go ze względu na mało przeciwwskazań i bezinwazyjność. Po wszystkim na moim brzuchu nie było siniaków, obrzęków – a mnie z kolei było dużo mniej:)

Zosia, 37 Kraków
Mezoterapia igłowa opinie

Mezoterapia
Zwiotczała skóra po odchudzaniu dokuczała mi przez bardzo długi czas. Nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić i jak przywrócić jej dawną elastyczność. Wśród metod, które pomagają zwalczyć podobne dolegliwości skupiłam się na szczegółach dotyczących mezoterapii. Z opisów na forach internetowych wynikało, że zabieg ten nie jest zbyt bolesny i odbywa się za pomocą cienkiej igiełki. Postanowiłam zaryzykować i muszę powiedzieć, że nie żałuję. Po serii kilku zabiegów, dla utrwalenia efektów, zaobserwowałam, że moja skóra jest na nowo sprężysta i gładka. Polecam wszystkim, którzy chcą przywrócić swojej skórze dawny blask!

Hania, 29 Kraków

Mezoterapia igłowa
Poddałam się zabiegowi mezoterapii po tym, jak postanowiłam raz na zawsze pozbyć się cellulitu. Walczyłam z nim za pomocą różnych preparatów, na które wydawałam krocie! Nie wiedziałam już z czego skorzystać, by w końcu się pozbyć tego dręczącego mnie problemu. Jestem ratownikiem więc mój „strój roboczy” odsłania spore partie ciała, a jak wiadomo pośladki i miejsca wokół nich często przykuwają uwagę. Nie chciałam już chodzić w spodenkach, które skutecznie zasłaniają górne partie nóg, ale są niewygodne. Zabieg wykonałam już klika miesięcy temu po raz pierwszy i potem powtórzyłam go parokrotnie. Było szybko i praktycznie bezboleśnie. Teraz już nie wstydzę się pokazywać w bikini.

Karolina, 32 Kraków
Peelingi medyczne opinie

Peeling
Trądzik, to problem który dokuczał mi od lat. Jestem już przed trzydziestką i mimo zapewnień wszystkich, że przejdzie po okresie dojrzewania, to wcale tak się nie stało. Moja twarz po usuwaniu trądziku na różne sposoby nie wyglądała zbyt atrakcyjnie. Była, wyrażając się dosadnie „dziurawa”. Blizny po usuwaniu trądziku robiły jeszcze gorsze wrażenie, niż wtedy, gdy moja cera była pokryta wypryskami. Nie mogłam na siebie patrzeć. Zasięgnęłam opinii specjalisty, który doradził mi peeling medyczny, jako metodę na usuwanie tego typu blizn. Oczywiście zaufałam mu i spróbowałam. Nie zawiodłam się, przeszłam serię zabiegów, dal uzyskania pełnego efektu, który w finale okazał się genialny. Moja twarz jest gładka nigdy!

Urszula, 29 Kraków

Peeling
Po przebytej ciąży pojawiły się u mnie wyraźne rozstępy. Na kremy było już za późno, ponieważ kuracja nimi powinna rozpocząć się jeszcze w okresie trwania ciąży. Sposobem na mój problem okazał się peeling chemiczny, który sprawił, że po kilku zabiegach rozstępy były prawie niezauważalne.

Milena, 30 Kraków
Botox opinie

Botox
Mam 45 lat i nic nie przeszkadza mi tak, jak zmarszczki na czole! Zaczęłam więc szukać sposobu w Internecie – skarbnicy wiedzy wszelakiej:) w wyszukiwarce pojawił się „botox”. Przyznam , że bardzo obawiałam się przeprowadzenia zabiegu. Jedna z koleżanek szczerze mi go polecała, ale ja wciąż miałam obawy przed opuchlizną i efektem twarzy pozbawionej jakiejkolwiek mimiki. Naoglądałam się zdjęć kobiet, które z obsesją poddawały się różnym zabiegom upiększającym – z tragicznym skutkiem! Mimo że podświadomie wiedziałam, że w końcu wszystko w nadmiarze szkodzi to i tak mnie to nie przekonywało. Szukałam więc bardziej szczegółowych informacji i stwierdziłam, raz się żyje – idę! Znalazłam centrum, które miało dobre opinie, umówiłam się na wizytę i ruszyłam! Okazało się, że nie taki diabeł straszny: cienka igiełka, chwilowe ukłucie, 20 minut myślenia o niebieskich migdałach i już po. Co prawda pełen efekt zauważyłam u siebie, po ok. tygodniu oczekiwania, ale za to było to w naprawdę satysfakcjonujące! Chętnie zdecyduję się na zabieg jeszcze raz!:)

Danuta, 45 Kraków
Odchudzanie ultradźwiękami opinie

Odchudzanie ultradźwiękami
Odchudzanie falami ultradźwiękowymi jest przyjemną i bezbolesną metodą pozbycia się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Ja jestem już ok 2,5 miesiąca po zabiegu na uda i straciłam ok 3 cm w obwodzie. Osoba przeprowadzająca zabieg jest profesjonalistą w wykonywaniu tej usługi i jest osobą bardzo sympatyczną. Osobiscie polecam tą metodę gdyż przynosi ona efekty i w krótkim czasie można stracić troche centymetrów.

Małgosia, 36 lat

Odchudzanie ultradźwiękami
Metoda odchudzania falami ultradźwiękowymi wywołała u mnie sceptyczne nastawienie jednak po wykonaniu tego zabiegu miło się rozczarowałam - straciłam w udach ok 2 cm. Zabieg jest bezbolesny i przyjemny, bez żadnych zastrzyków. Można liczyć na fachowe przeprowadzenie zabiegu przez osobę obsługującą sprzęt. Jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim tym którzy chca pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Maria, 33 lat

Odchudzanie ultradźwiękami
Jako osoba sceptyczna wobec " cudownych metod odchudzania" poddałam się pierwszemu zabiegowi głównie dlatego że był gratis a także by poznać na czym polega przekręt. Tym większe było moje zdumienie gdy na drugi dzień lekko weszłam w spódnicę w którą się z trudem dopinałam. Na drugi zabieg poleciałam w skowronkach. Obecnie planuję zabieg 1 razy w miesiącu - tyle wytrzyma mój budżet ... Super sprawa !!! Polecam !!!

Aida, lekarz dietetyk z Krakowa
Kwas hialuronowy opinie

Kwas hialuronowy
Moim problemem odkąd pamiętam była żywa mimika twarzy. W związku z tym bardzo prędko pojawiły się u mnie zmarszczki mimiczne. Pierwsze zaobserwowałam u siebie już jak miałam 26 lat! Długo się wahałam i zastanawiałam jak mam się tego pozbyć. Nie było to dla mnie zbyt komfortowe - będąc jeszcze przed 30-stką wyglądam o wiele starzej! Na zabieg wyplenienia mojej bolączki (zmarszczek) kwasem hialuronowym zdecydowałam się jak już naprawdę nie mogłam znieść tego wiecznego grymasu na mojej twarzy! Zrobiłam to, na swoje 31 urodziny (wiem długo się zastanawiałam) za namową znajomej, która jest kosmetyczką. Opowiedziała mi szczegółowo wszystko na temat tego zabiegu – a że jestem bardzo dociekliwa, to nie dało się przede mną niczego ukryć;) w jej „opowieści” przekonało mnie przede wszystkim to, że efekt po zastosowaniu kwasu nie jest nieodwracalny. Widać go od 6 miesięcy do roku. Ja obecnie jestem już trzy miesiące po i przyznam, że gładkość mojej twarzy nadal się utrzymuje, a ja jestem o dziwo (bardzo krytycznie podchodzę do swojego wyglądu) – bardzo zadowolona! Polecam, zabieg nie jest bolesny, a po nim naprawdę będziecie usatysfakcjonowane:)

Monika, 37 Kraków

Kwas hialuronowy
Uśmiech i krzywienie się – czyli wszelakie grymasy twarzy, spowodowały u mnie zmiany w okolicach ust. Profesjonalnie (jak się kiedyś dowiedziałam) zmiany te nazywają się bruzdami nosowo-wargowymi. Niezbyt ciekawy był to widok, gdy wokół moich ust rysował się wyraźny kontur oddzielający usta od policzków. Bardzo nie podobał mi się ten widok, budził wręcz moją niechęć, gdy patrzyłam w lustro. Kiedyś rozmawiałam z kolegą (czasem lubię się zwierzać facetom) o moim problemie, a on dał mi telefon do swojej małżonki, która miała podobne zmartwienie. Zadzwoniłam, spotkałyśmy się, a ona doradziła mi zastosowanie kwasu hialuronowego. Opowiedziała o samym zabiegu i jego efektach, pokazała zdjęcia „przed” i „po” i tym mnie przekonała. Poleciła mi swojego lekarza i udałam się na wizytę. Pomijając profesjonalne podejście pana doktora, podczas zabiegu czułam się naprawdę komfortowo. A już nie nie wspominając o rezultatach! Wygładzona powierzchnia wokół moich ust. Skóra odpowiednio nawilżona i elastyczna – super efekt! Nareszcie moje usta nie są przedzielone z policzkami wyraźna ciemną granicą!

Katarzyna, 34 Kraków

Kwas hialuronowy
Zawsze chciałam mieć duże usta, może nie jak Angelina Jolie, ale takie pełne i kształtne. Moim zmartwieniem była górna warga, która praktycznie nie była widoczna – wąska i płaska – naprawdę jej nie znosiłam. Dolna warga zakrywała mi górną i wyglądałam co najmniej śmiesznie – co zresztą nie trudno sobie wyobrazić! W pewnym momencie mojego życia miałam dość – postanowiłam coś z tym zrobić. Odłożyłam trochę zaskórniaków i zafundowałam sobie wypełnienie górnej wargi kwasem hialuronowym. Gdy wyszłam z gabinetu nie do końca byłam zadowolona. Po jakimś czasie - już nie pamiętam jakim, ale nie było to znowu jakoś długo - w lustrze zobaczyłam, że mam piękną górną wargę i to prawie taką, jaka chciałam. Byłam szczęśliwa, a moja twarz nabrała zupełnie innego wyrazu! Po roku postanowiłam powtórzyć zabieg i dodać jeszcze troszkę dla takiego wyglądu moich ust, jaki mi się śnił. Teraz już jestem 2 miesiące po drugim zabiegu i muszę przyznać, dość narcystycznie, że kocham to, jak wyglądam!

Urszula, 36 Kraków
Zaffiro opinie

Zaffiro
Zabieg Zaffiro wykonano u mnie na udach. Jestem bardzo zadowolona z efektu, wręcz oczarowana. Skóra stała się bardziej jędrna, gładka i gęsta. Jednak najwdivialsze jest to, że znacznie zmniejszyły się rozstępy, które miałam od kilku lat. Tego się zupełnie nie spodziewałam. Rozstępy stały się węższe i dużo mniej widoczne. Mój Partner od razu zauważył zmianę! Nie mógł wyjść z podziwu dla skuteczności technologii.

Ewa, 33 lata

Zaffiro
Moim problemem były dość głębokie bruzdy na czole, wokół oczu oraz nosa. Chciałem wykonać sobie botox, ale bałem się, że moja twarz straci dotychczasową plastykę. Podczas wizyty konsultacyjnej w Centrum Medycyny Estetycznej Scanmed Multimedis otrzymałem informacje o zabiegach termo liftingu zaffiro. Jestem zadowolony z efektu. Zmarszczki na czole znacznie się spłyciły, a wokół oczu prawie zupełnie uległy wyrównaniu. Moja twarz wygląda teraz świeżo.

Marcin, 34 lata

Zaffiro
Zdecydowałam się na jeden zabieg Zaffiro na twarz i dekolt. W związku z brakiem widocznych zmarszczek na mojej twarzy i dobrą kondycją skóry potraktowałam go jako inwestycję w przyszłość. Słyszałam, że kobietom w wieku 25-35 wystarcza jeden profilaktyczny zabieg na pewien okres czasu, nie trzeba robić całej serii. Po zabiegu skóra stała się bardziej napięta, w odczuciu "gęstsza", poprawił się owal twarzy, bruzdy przynosowe stały się praktycznie niewidoczne. Sam zabieg, mimo początkowego stresu (strach przed wysoką temperaturą!!), okazał się całkowicie bezbolesny, a relaksująca muzyka w tle pozwoliła zupełnie się odprężyć. Na koniec bardzo miły masaż chłodzący coolerem. Polecam.

Katarzyna, 32 lata

Zaffiro
Skóra po zabiegu jest lepiej napięta, zmarszczki znikają , głębsze bruzdy zmniejszają się. Poprawia się koloryt skóry, zmniejszają się pory. Występuje wrażenie „zagęszczenia skóry”. Zabieg bezbolesny, przyjemny- fajny relaks w trakcie lunchu, ujmujący lat. Pierwszy efekt widoczny od razu a w miarę upływu czasu(3-4 tygodnie) efekt nasila się. Z każdym dniem wyglądasz lepiej! To naprawdę działa!

Sabina, lat 34

Zaffiro
Zawsze sceptycznie podchodziłam do różnego rodzaju zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Uważałam, że to zabiegi nie dla mnie, ponieważ mam ogromy lęk przez bólem. Jednak nieubłagalny upływ czasu i widok własnej twarzy usianej coraz liczniej zmarszczkami skłonił mnie do poszukiwania rozwiązań, które pozwolą „cofnąć czas”. I znalazłam! Zabieg Zaffiro w Centrum Medycyny Estetycznej jest przełomem w walce z procesem starzenia. Metoda urzekła mnie, ponieważ jest bezinwazyjna, przyjemna i od razu widziałam efekt. Skóra stała się bardziej jędrna, „gęstsza”, nawet głębokie bruzdy przy nosie uległy wyraźnemu spłyceniu. Jestem wdzięczna lekarzom z Krakowskiego Centrum Scanmed Multimedis za udostępnienie mi tej rewelacyjnej technologii. Rzeczywiście cofnęli czas!

Grażyna, 55 lat

Zaffiro
Sam zabieg przyjemny, bezstresowy, wykonywany profesjonalnie przez przemiły personel. Warunki komfortowe, pełna dyskrecja. Muzyka relaksacyjna w tle i równocześnie wykonywany zabieg powoduje całkowite wyciszenie organizmu, błogostan.

Anna, 37 lat